> ...
Get Adobe Flash player

 

 

AddThis Social Bookmark Button

fronczewski


W MATNII KOMUNISTYCZNEJ SŁUŻBY BEZPIECZEŃSTWA


Dał się złapać jadąc „po pijaku” samochodem i zaczęły się poważne problemy z PRL-owską SB. Za cenę oddania prawa jazdy, które mu oficer SB zwrócił, chciano z niego zrobić kapusia! Jak to wszystko wyglądało i jak się skończyło, dowiedzą się Czytelnicy z publikowanych zawartości jego IPN-owskich teczek

 


Zobacz skany dokumentów


SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA (FAKTU)

Wydział IV Departament III MSW przekazał informację, że

FRONCZEWSKI Piotr

s. Władysława i Bogny Duszyńskiej

ur. 8.06.1946 r. w Łodzi

zam. Warszawa

wykszt. wyższe, aktor, bezpartyjny

zatrudni. Teatr Dramatyczny w Warszawie

podpisał wraz ze 171 osobami petycję, pt. „Do przedstawicieli świata kultury i nauki - posłów na Sejm PRL", która po uwierzytelnieniu przez Kazimierza Brandysa została skierowana do adresatów. Petycja występuje przeciwko działaniu organów porządkowych w czasie wydarzeń w Radomiu i Ursusie w czerwcu 1976 r. W związku z powstałym zagrożeniem - negatywna inicjatywa polityczna wobec władz państwowo-politycznych /petycja/ - 01019 - Wydział III KSMO wszczął sprawę operacyjnego rozpracowania krypt. „AS". Planowane w sprawie czynności zmierzać będą do ustalenia źródła inspiracji do prowadzenia działalności politycznie negatywnej, neutralizacji figuranta, poprzez oddziaływanie na niego osobowych źródeł informacji będących na kontakcie Wydziału III, a posiadających do niego dotarcie i cieszących się jego zaufaniem.

Z-ca Komendanta Stołecznego MO

ds. Służby Bezpieczeństwa

w Warszawie

płk mgr Edward Kasperski

Źródło: IPN BU 0246/690 s. 4


 

Warszawa, dnia 8.02.1977 r.

Tajne spec. znaczenia

Egz. pojedynczy

„ZATWIERDZAM"

Zastępca Naczelnika

Wydziału III

Komendy Stołecznej w Warszawie

Plan czynności operacyjnych

w sprawie operacyjnego rozpracowania krypt. „AS" nr 16640

Charakterystyka: dot. Piotra FRONCZEWSKIEGO

s. Władysława i Bogny Duszyńskiej

ur. 8.06.1946 r. w Łodzi

narod. i obywat. Polskie

wykszt. wyższe - PWST w W-wie

zatrud. Teatr „Dramatyczny" w W-wie - aktor

zam. Warszawa

Założenie: Wydział IV Departamentu III MSW przekazał informację, że w/wymieniony w pierwszych dniach stycznia br. wraz ze 171 osobami podpisał petycję pt. „Do przedstawicieli świata kultury i nauki - posłów na Sejm PRL", która po uwierzytelnieniu przez Kazimierza Brandysa została skierowana do adresatów. Petycja występuje przeciwko działaniom organów porządkowych w czasie wydarzeń w Radomiu i Ursusie w czerwcu 1976 r. W związku z powstałym zagrożeniem - negatywna inicjatywa polityczna wobec władz państwowo-politycznych w dniu 26.01.1977 r. Wydział III KSMO wszczął sprawę operacyjnego rozpracowania krypt. „AS", w celu ustalenia źródła inspiracji do prowadzenia negatywnej działalności politycznej, oraz pobudek jakimi kierował się figurant podpisując petycję i jego roli w zbieraniu podpisów. W ramach prowadzonej sprawy planuje się dokonanie n/w. czynności:

Plan czynności operacyjnych:

1/ - Zebrać szczegółowe dane osobowe członków rodziny Piotra Fronczewskiego zamieszkałej w kraju i za granicą.

2/ - Dokonać sprawdzeń w Biurze „C" MSW.

3/ - Zebrać opinię na temat figuranta i jego rodziny w miejscu pracy i zamieszkania.

4/ - Poprzez osobowe źródła informacji zebrać szczegółowe informacje na temat jego osobowości, najbliższych kontaktów, postawy politycznej, dotychczasowej postawy politycznej i społecznej.

5/ - W celu ustalenia kontaktów P. Fronczewskiego zastosować technikę operacyjną „W" i „PT".

6/ - Poprzez tw „Bliźniak" śledzić na bieżąco zachowanie i wypowiedzi P. Fronczewskiego ze szczególnym uwzględnieniem komentarzy na temat działalności „Graczy".

7/ - Poprzez osobowe źródła informacji /jak pkt. 6/ dążyć do ustalenia roli P. Fronczewskiego w akcji zbierania podpisów i jego działalności na rzecz „Graczy".

8/ - Z kręgu osób zatrudnionych w Teatrze „Dramatycznym" wytypować kandydata na tw. ustalić najbliższe kontakty, sprawdzić w kartotekach Biura „C", jeśli wśród tych kontaktów znajdują się osobowe źródła informacji będące na kontakcie innych jednostek - uzgodnić przedsięwzięcia.

9/ - Jeśli wśród najbliższych kontaktów są osoby poprzednio rozpracowywane, bądź wyeliminowana agentura - zapoznać się z materiałami archiwalnymi po czym przedsięwziąć dalsze czynności.

10/ - W zależności od wyniku zaplanowanych czynności, opracowany zostanie dalszy plan czynności operacyjnych.

Powyższe czynności wykona ppor. Grabowski Zbigniew w terminie do dnia 30.04.1977 r.

St. inspektor Wydziału III

ppor. Grabowski Zbigniew

Źródło: IPN BU 0246/690 s. 5-6


 

SŁOWNY OPIS ZAGROŻENIA

(FAKTU)

Wydział III KSMO uzyskał informacje, że figurant prowadzonej sprawy operacyjnego rozpracowania krypt. „AS" - PIOTR FRONCZEWSKI wobec czynników oficjalnych przeprowadzających rozmowy wyjaśniające w sprawie złożenia podpisów pod petycją „Do przedstawicieli kultury i nauki posłów na Sejm PRL" oświadczył, że składając podpis działał bez świadomości politycznej, motywacją były względy etyczne i obrona praworządności.

W rozmowie figurant zwrócił uwagę, że Konstytucja art. (nieczytelne) dopuszcza możliwość takiego wystąpienia, tłumaczył to faktem, że ojciec jego był w czasie okupacji w 6 obozach koncentracyjnych i zawsze był wrażliwy na przemoc.

W wyniku przeprowadzonej rozmowy Fronczewski dał do zrozumienia, że w przyszłości nie będzie się angażował w podobne akcje, podkreślił swą aprobatę dla ustroju socjalistycznego, pomoc państwa w realizacji jego celów zawodowych, jednocześnie krytykował niektóre elementy naszego życia społeczno-politycznego, przede wszystkim poddał krytyce niektóre działania propagandowe, przemilczanie spraw trudnych, rozmijanie się z odczuciami społecznymi.

Zastępca Naczelnika

Wydziału III

Komendy Stołecznej

w Warszawie

Źródło: IPN BU 0246/690 s. 7


 

Warszawa, dnia 2.07.1977 r.

Tajne spec. znaczenia

Egz. pojedynczy

NOTATKA SŁUŻBOWA

W dniu 1.07.1977 r. w kawiarni „Pod kurantem" w W-wie przeprowadzono rozmowę operacyjno-ostrzegawczą z aktorem Piotrem Fronczewskim - figurantem sprawy operacyjnego rozpracowania krypt. „AS". Celem rozmowy było poznanie motywów jakie kierowały P. Fronczewskim przy składaniu podpisów pod petycją „175" oraz źródła inspiracji od prowadzenia działalności politycznie negatywnej a także rozeznanie jego światopoglądu i stosunku do Służby Bezpieczeństwa. Na wstępie rozmowy Fronczewski wyjaśnił, że złożenie podpisu pod listem do Sejmu PRL było jego jedynym nieświadomym przejawem negatywnej postawy. Podpisując miał na względzie tylko sprawy natury etyczno-moralnej a także jak mu się wtedy wydawało obronę praworządności. Podczas rozmów z kolegami ze środowiska aktorskiego, obraz wydarzeń w Radomiu i Ursusie w czerwcu 76 r. był bardzo wypaczony przez masowe środki przekazu pod względem informacji dot. wspomnianych wydarzeń nie informowały obiektywnie lub milczały w tych sprawach. W rozmowie jaką z nim przeprowadzono w miesiącu lutym br. w Wydziale Kultury U. m. st. Warszawy zwrócił uwagę, że w Konstytucji PRL istnieją artykuły, które dopuszczają możliwość takiego wystąpienia w przypadku gdy się posiada wątpliwości, że podczas wydarzeń w czerwcu 76 r. zostały naruszone granice praworządności. Po przedstawieniu mu wtedy politycznych aspektów metody działania uznał, że popełnił wieki błąd, który może zaciążyć na jego przyszłej karierze zawodowej. Zrozumiał już wtedy, że wszystko to co osiągnął zawdzięcza temu ustrojowi. P. Fronczewski zaznaczył, że działał półświadomie, głównie intuicyjnie a może nawet trochę solidaryzując się z aktorami, którzy przed nim podpisali wspomniany list. W chwili gdy otrzymał list „175" a było to w kawiarni SPATiF-u, był już on podpisany przez D. Olbrychskiego, M. Kondrata, Z. Mrożewskiego, H. Skarżankę, nazwiska te wskazywały, że są to aktorzy o dużym dorobku artystycznym, liczący się w tym środowisku a także znani przez niego od początku jego kariery zawodowej, zrozumiał, że nawet ze względów solidarnościowych nie wypada mu odmówić a co dopiero kiedy go zapewniano, że nie jest to żaden akt wrogi i nie ma nic wspólnego z działalnością tzw. Komitetu Obrony Robotników.

P. Fronczewski nadmienił, że w sprawach politycznych jest zupełnie „zielony" i może to też zaważyło, że ktoś kto jest lepiej poinformowany wykorzystał jego nieświadomość podsuwając mu do podpisania wspomniany list.

Od dziecka wpajano mu uwrażliwienie na przemoc, ponieważ jego nieżyjący już obecnie ojciec, w latach okupacji był więziony w 6 obozach koncentracyjnych i często wspominał o swoich wspomnieniach tzw. opowiadaniach opisując sytuacje i znęcanie się nad ludźmi, to też mogło zaważyć, że „kierowałem się emocją a nie zdrowym rozsądkiem".

Następnie stwierdził, że jego podpis nie był manifestacją w stosunku do władzy ludowej, której bardzo dużo zawdzięcza. Już przed podpisaniem zetknął się z faktami zbiórek pieniężnych, w których nie uczestniczył, jak także w rozmowach relacjonowano mu procesy rewizyjne uczestników wydarzeń i sądził, że wywoła to „ogólnonarodową dyskusję na ten temat" lecz nie przypuszczał wtedy, że jest to robota ludzi, którzy mają w tym swój własny interes i załatwiają swoje „brudne" sprawy.

Jest w pełni ukontentowany, że władze dają mu szansę wytłumaczenia się ze swojego nieświadomego działania i zapewnił, że na drugi raz to już nie da się tak głupio podejść.

Pod koniec rozmowy ostrzegłem go, że tego typu działalność jest politycznie negatywna i podjęcie jej z czyjejś inspiracji nie jest wyrazem aprobaty dla ustroju socjalistycznego.

P. Fronczewski zapewnił mnie, że takiej działalności nigdy nie podejmie.

St. inspektor Wydziału III

ppor. Grabowski Zbigniew

WNIOSKI: Dalsze prowadzenie sprawy operacyjnego rozpracowania krypt. „AS" na P. Fronczewskiego jest nie celowe ponieważ złożenie podpisu pod listem „175" było jednorazowym i nieświadomym aktem wrogiej działalności. Podczas prowadzenia sprawy nie stwierdzono, aby P. Fronczewski utrzymywał kontakty z osobami prowadzącymi wrogą działalność polityczną. Uzyskane informacje świadczą, że jego jedyną pasją jest teatr i wszystkie swoje siły i umiejętności wykorzystuje na doskonalenie warsztatu aktorskiego. Fronczewski nie komentował w swoim otoczeniu przebiegu rozmowy jaką przeprowadzono z nim w Wydz. Kultury U. m. st. W-wy, jego zachowanie i przebieg powyższej rozmowy świadczy o tym, że chciałby dalej zajmować postawę apolityczną i nie angażować się w sprawy, które mogłyby pokrzyżować jego plany zawodowe.

Źródło: IPN BU 0246/690 s. 18-19


 

30. Wyniki sprawozdań w Biurze (Wydziale) „C"

Wg karty E-15 z dnia 10.01.1983 wraz z innymi osobami podpisał petycję do Sejmu wyrażającą protest p-ko działaniu organów porządkowych w czasie wypadków czerwcowych w Radomiu, Ursusie w 1976 r.

31. Ocena osobistego zetknięcia się z kandydatem do pozyskania

W przeprowadzonych rozmowach wyczuwało się lekkie podenerwowanie, łatwo wypowiadał się w kwestiach dotyczących problemów występujących w środowisku artystycznym. Nie miał oporów w kontaktach z pracownikiem Służby Bezpieczeństwa.

Por. Z. Grabowski

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 3


 

9. W przypadku nie pozyskania podać w tym punkcie przyczyny, dla których pozyskanie nie doszło do skutku.

Z kandydatem przeprowadzono dwie rozmowy, w trakcie których okazało się początkowo, że może być on cennym źródłem informacji. Po upływie pewnego czasu uzyskano sprawdzone informacje, że kandydat ujawnił w środowisku artystycznym fakt dialogu z SB kolportując nieprawdziwą wersję oraz okoliczności rozmów. Mając na uwadze powyższe zaniechano dalszych rozmów zwłaszcza, że nie rokują pomyślnych prognoz w interesującym nas obszarze działań, odstąpiono od pozyskania a materiały zostaną złożone w Archiwum Wydz. „C" SUSW.zgoda

St. Insp. Wydz. III

Por. Krzysztof Pilch

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 4


 

Warszawa, 9.01.1983 r.

Komenda Dzielnicowa

Milicji Obywatelskiej

Warszawa-Śródmieście

WYDZIAŁ KRYMINALISTYKI

KSMO

Ob. Fronczewski Piotr

C 180791

W dniu 9.01.83 r. około godz. 16.40 w Warszawie na ul. Wilczej przy Kruczej kierował samochodem marki „Polonez" będąc w stanie wskazującym na użycie alkoholu.

4403 pozytywny

(pieczątka i podpis odręczny - zamazane)

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 9


 

Warszawa, dnia 9.01.1983 r.

sierż. Wilkowski Mirosław

WRb-KSMO

Warszawa

KW - 239/83

NOTATKA URZĘDOWA

W dn. 9.01.1983 r. w Warszawie ok. godz. 16.40 przy skrzyżowaniu ul. Wilczej z ul. Kruczą zatrzymałem do kontroli sam. Osob. M-ki „Polonez". Podczas kontroli dokumentów i rozmowy z kierującym wyczułem woń alkoholu z ust kierującego. Użyty probierz trzeźwości nr 4403 zmienił zabarwienie na kolor zielony. Krew pobrałem w izbie wytrzeźwień na ul. Kolskiej do fiolki nr C-180791. Dodaję, że kierujący był sam w w/w samochodzie. Samochód przekazałem, żonie ob. Fronczewskiego ponieważ miejsce zatrzymania było kilkaset metrów od miejsca zatrzymania.

DANE PERSONALNE KIERUJĄCEGO:

OB. FRONCZEWSKI PIOTR s. Władysława Bogna ur. 8.061946 r. Łódź, zam. W-wa. Prac. Teatr Dramatyczny W-wa Pałac Kultury i Nauki.

Notatka urzędowa wraz z pozostałymi dokumentami pr. jazdy, protokół użycia probierza trzeźwości i pokwitowaniem na KSMO W-wa Śródmieście za pokwitowaniem w notatniku służbowym.

sier. Wilkowski Mirosław

Źródło:

IPN BU 00328/1582 s. 10


 

Warszawa, dnia 10 I 83 r.

KOMENDA STOŁECZNA

MILICJI OBYWATELSKIEJ

W WARSZAWIE

SPRAWOZDANIE

z przeprowadzonych badań krwi pobranej od

Fronczewski Piotr

w celu oznaczenia zawartości alkoholu etylowego.

Przebieg badań

Materiał do badań otrzymano w opakowaniu wg wzoru KG MO o numerach C-180791 w stanie świeżości.

Badania przeprowadzono metodą: chromatografii gazowej.

Opinia

W nadesłanej próbce krwi stwierdzono 1,1 0/00 alkoholu etylowego.

(pieczątka nieczytelna)

I. Uchwała I Zjazdu Medycyny Sądowej w Warszawie (16 XII 1965 r.) przyjęła wartość 0,20 0/00 jako górną granicę normy fizjologicznej lotnych związków redukujących we krwi człowieka.

II. Otrzymaną do badania krew przechowuje się w ciągu 14 dni od daty opracowania niniejszego sprawozdania, a następnie niszczy.

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 11


 

Warszawa, dnia 9.01.1983 r.

KOMENDA DZIELNICOWA

MILICJI OBYWATELSKIEJ

Warszawa-Śródmieście

KW-239/83

Do

Wydziału Kryminalistyki

w KSMO

1. W załączeniu przesyłam próbkę krwi pobraną od ob. Fronczewski Piotr nr kontrolny próbki C 180791 w celu zbadania jej na zawartość alkoholu etylowego.

2. Krótki opis okoliczności zdarzenia (w tym dzień, godzinę zdarzenia i udział w nim osoby, od której pobrano krew)

W dniu 9.01.83 r. o około godz. 16.40 w Warszawie na ul. Wilczej przy Kruczej Kierował samochodem marki „Polonez" będąc w stanie wskazującym na użycie alkoholu.

3. Czy użyto probierza trzeźwości

Nr prob. 4403, wynik pozytywny.

(pieczątka nieczytelna)

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 12


Zobacz skany dokumentów

Cz. II-ga

PROTOKÓŁ POBRANIA KRWI

1. Imię, nazwisko, zawód pobierającego krew J. Jabłczyński

Z polecenia W.R.D - M.O.

dokonał pobrania krwi od ob. Piotra Fronczewskiego dnia 9.01.83, godz. 17.00

2. Narzędzia zdezynfekowano rywanol

3. Skórę odkażono rywanol

4. Nr kontrolny naczynia i opakowania C 180791

Lekarz Dyżurny

Izby Wytrzeźwień w Warszawie

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 14


 

Warszawa, dnia 13.01.1983 r.

Tajne spec. znaczenia

Egz. pojedynczy

NOTATKA SŁUŻBOWA

W dniu 12.01.1983 r. po uprzednim telefonicznym nawiązaniu kontaktu przeprowadziłem rozmowę operacyjną z aktorem teatru Dramatycznego;

Piotrem Fronczewskim

s. Władysława i Bogny

ur. 8.06.1946 r. Łódź

zam. Warszawa

Jego zdaniem najważniejszym problemem a zarazem bardzo kontrowersyjnym jest bojkot środowiska aktorskiego wobec radia i telewizji. Panuje ogólne przekonanie wśród aktorów, że ten najdłuższy strajk spowodowany został faktem ogłoszenia stanu wojennego wielu aktorów tłumaczy to cechami psychofizycznymi poszczególnych jednostek, etyką moralności. Jednak część osób związanych z tym środowiskiem uważa, że jest to dobrze zorganizowana akcja, przygotowana już dużo wcześniej niż od 3 grudnia 1982 r. dająca moralne poparcie osobom działającym w tzw. podziemnej „Solidarności".

P. Fronczewski jest przekonany, że niektórzy aktorzy, którzy nie dostosowali się i podjęli współpracę z radiem i telewizją sami wyolbrzymili problem tzw. „kolaboracji" jak i szykan ze strony środowiska. Wielokrotnie na ten temat rozmawiał on z O. Lipińską, T. Lipowską, Z. Kęstowiczem, B. Drapińską wszyscy stanowczo zaprzeczali by ze strony środowiska byli szykanowani, nawet nie odczuwali tego w stosunkach towarzyskich. Uważają, że były to decyzje indywidualne i gdyby zaistniała w przyszłości taka sytuacja to na pewno zrobiliby to samo nie bacząc na tzw. „listy kolaborantów" publikowane przez wydawnictwa nielegalne.

W chwili obecnej akcja bojkotu zaczyna wygasać, jest to naturalny objaw towarzyszący zawieszeniu stanu wojennego, normalizacji sytuacji w kraju. Szereg aktorów otrzymało i przyjęło konkretne decyzje czy też propozycje gry w teatrze TV jak i innych programach, on sam przyjął propozycję zagrania jednej z czołowych ról w sztuce „Ryszard III". Na pewno, zdaniem Fronczewskiego, pewną dozę niepewności co do przerwania bojkotu wniosła sprawa rozwiązania Związku Artystów Scen Polskich, zwłaszcza, że podjęte przez tzw. komisję ds. rozmów z Kier. Radiokomitetu powołaną przez ZG ZASP, rozmowy wskazywały, że porozumienie zostało osiągnięte a ukoronowaniem tego miało być telewizyjne wystąpienie Prezesa ZASP - Andrzeja Szczepkowskiego. Niestety stało się inaczej. Środowisko aktorskie decyzję rozwiązania ZASP-u traktuje jako odwet władzy za bojkot środków przekazu. Jednak realnie myślący ludzie spodziewali się takiego stanu rzeczy, ponieważ wskazywały na to nieudane spotkania czołowych przedstawicieli środowiska z premierem M. Rakowskim jak i z prof. Kubiakiem.

P. Fronczewski w spotkaniu z M. Rakowskim nie uczestniczył z przyczyn od niego niezależnych. Miał jednak możliwość rozmawiać osobiście na ten temat z premierem, z którym łączą go osobiste i bardziej towarzyskie kontakty.

Uczestniczył zaś w spotkaniu z prof. Kubiakiem, w trakcie którego ten dał do zrozumienia aktorom, że w przyszłości w przypadku nie znalezienia wspólnej płaszczyzny może zaistnieć sytuacja zmuszająca władze do weryfikacji środowiska, podobnej jak w Czechosłowacji w 1968 roku. Słowa te a raczej pogróżka, wywarły mocne wrażenie na uczestnikach, a później po przemówieniu omawianych teści innym aktorom, również osiągnęły taki sam skutek.

W dalszej części rozmowy, Fronczewski ustosunkował się do sprawy teatru „Dramatycznego" jak i Teatru „Rzeczypospolitej", a mianowicie:

Iluzoryczna decyzja dot. T. Dramatycznego podjęta została jako pretekst zmierzający wyłącznie do odwołania Gustawa Holoubka. Co się tyczy zespołu aktorskiego tego teatru to odgrywa on rolę tzw. kozła ofiarnego. Wielu kolegów w tym teatrze jest zdania aby nie przyjmować innych propozycji indywidualnych a raczej tworzyć nadal monolit i czekać jak władze rozwiążą ten skomplikowany problem. W chwili obecnej nie stać nas na tworzenie sceny impresaryjnej jaką ma być Teatr „Rzeczypospolitej". Wiąże się to ze stworzeniem potężnej bazy technicznej, transportu, a nawet z zapewnieniem kompletów publiczności. Wątpliwym jest aby teatry prowincjonalne przyciągnęły widzów. Nikt nie był w stanie stworzyć opłacalnego pod względem finansowym repertuaru. Za mało jest w kraju fanów reprezentujących odpowiedni poziom.

Jakie będą trudności i efekty tego przedsięwzięcia to przewidział już Andrzej Cybulski, który zrezygnował z funkcji pełnomocnika ds. tego teatru. W przypadku oficjalnego ogłoszenia przez władze i podjęcia działalności już przez sam Teatr „Rzeczypospolitej" środowisko aktorskie podejmie kolejne akcje protestacyjne wymierzone bezpośrednio w ten teatr.

Ustosunkowując się do przeszłości Związku Artystów oraz osób pretendujących do przyszłego Związku Głównego ZASP, P. Fronczewski stwierdził, że skład osobowy powinien być tak ustawiony aby z jednej strony cieszył się zaufaniem środowiska a z drugiej strony tworzył naturalną platformę porozumienia w współpracy z władzami.

Powinni tam znaleźć się osoby m.in. K. Dejmek, Z. Hubner, J. Warmiński jak i aktorzy będący członkami partii m.in. S. Michalski.

Prezesem zaś powinien być reprezentant autentyczny, z dużym doświadczeniem np. Z. Hubner. Fronczewski nie wykluczył takich kandydatur jak K. Dejmek czy też J. Warmiński jednak ich pozycje są zachwiane, pierwszy spowodował to swym wystąpieniem podczas spotkania z premierem Rakowskim, z kolei Warmiński faktem złożenia legitymacji partyjnej, który to realnie i trzeźwo myślących osób odebrany został jako wyraz chwiejności a nawet pewnego rodzaju karierowiczostwa.

Zaistniała sytuacja mając na uwadze związek jest niepokojąca. Obie strony unosząc się honorem zajęły pozycje wyczekujące. Jest to objaw mocno szkodliwy, ponieważ wytworzyła się sytuacja tworząca przepaść zaś ambitni z zarazem mocno zagniewani z obu stron nie spieszą się aby utworzyć platformę współpracy, brak takowej zaczyna tworzyć w kulturze narodowej. P. Fronczewski jest przekonany, że nadszedł już właściwy moment porozumienia i dogadania się.

Kolejnym tematem rozmowy z jakim wyszedł już bezpośrednio Fronczewski była sprawa odebrania mu przez patrol MO prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego (samochodu m-ki „Polonez"). Mocno zażenowany, przedstawił przebieg zdarzeń m.in. wyjaśnił, że wypił 200 gram wódki razem z J. Gajosem w jego mieszkaniu. Wracając przekroczył szybkość, co było bezpośrednią przyczyną zatrzymania przez zmotoryzowany patrol MO. Fronczewski podkreślił kulturę i takt funkcjonariuszy, którzy go zatrzymali.

Fakt ren starałem się wykorzystać operacyjnie (zresztą był to bezpośrednio pretekst rozmowy z Fronczewskim) tłumacząc w sposób mocno zakamuflowany cele służby jaką reprezentuję, potrzebę konsultowania szeregu problemów i zjawisk z przedstawicielem środowiska aktorskiego o znacznym dorobku i pozycji. Fronczewski m.in. stwierdził, że nie może wyrazić zgody na współpracę z SB, uwarunkowane jest to jego charakterem, psychiką. Podkreślił, że byłby to obowiązek, który dla niego stanowiłby znaczny balast utrudniający prowadzenie działalności zawodowej. Z drugiej strony oświadczył, że utrata prawa jazdy mocno skomplikuje mu życie zawodowe i rodzinne i on sam nie ma takich znajomych, którzy by mu w tej materii pomogli. Nie wykluczał a nawet podtrzymał, że można z nim rozmawiać, spotkać się.

Wnioski:

Rozmowa z P. Fronczewskim osiągnęła zamierzony cel, a mianowicie:

- jest możliwość dalszych rozmów, zwłaszcza, że kwestie jakie zostały omówione mają odzwierciedlenie w innych informacjach oper.

- zachowanie Fronczewskiego było naturalne, bezpośrednie, jedyny objaw lekkiego zdenerwowania czy też zażenowania można było zauważyć podczas wyjaśnień okoliczności zdarzenia z odebraniem prawa jazdy.

Pozycja zawodowa Fronczewskiego gwarantuje w przyszłości odpowiedni poziom uzyskanych informacji.

Przedsięwzięcia:

Proponuję zarejestrować P. Fronczewskiego jako kandydata na tajnego współpracownika. Podjęte zostaną działania zmierzające do podtrzymania dalszego dialogu oper.

Kier. Sekcji II Wydziału III 1 KSMO

por. Zbigniew Grabowski

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 15-21

 


Warszawa, 9.02.1983 r.

Tajne spec. znaczenia

Egz. pojedynczy

NOTATKA SŁUŻBOWA

W dniu 9 bm. Po uprzednim telefonicznym nawiązaniu kontaktu, przeprowadziłem kolejną rozmowę operacyjną z Piotrem Fronczewskim. Na sugestię wymienionego miejscem rozmowy była restauracja „Kuźnia” w Wilanowie.

W pierwszej fazie rozmowy zwróciłem Fronczewskiemu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny. Fakt ten wywołał bardzo żywą reakcję rozmówcy, dziękując stwierdził on, że posiadając dokumenty będzie mógł kontynuować swoją pracę zawodową bez utrudnień, jakich się spodziewał w przypadku ich braku.

P. Fronczewski własnoręcznie pokwitował odbiór prawa jazdy jak i dowodu rejestracyjnego.

Dalsza rozmowa była kontynuacją rozmowy poprzedniej w dniu 13 stycznia 1983 r. a mianowicie, ponownie ustosunkował się do sprawy Teatru „Dramatycznego” oraz Związku Artystów Scen Polskich.

Fronczewski jest przekonany, że w chwili obecnej najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest pozostawienie teatru „Dramatycznego” w jego aktualnej siedzibie. Jego zdaniem nie ucierpi na tym Teatr „Rzeczypospolitej”, przemawia za tym bardzo dobre zaplecze socjalne, nowoczesne techniczne oraz bardzo liczna wyspecjalizowana kadra.

Takie rozwiązanie byłoby najbardziej rozsądne, przerwałoby liczne spekulacyjne rozmowy a nawet doprowadziłoby do stonowania dość nieprzychylnych pod adresem Ministra Kultury i Sztuki zajmowanych stanowisk, wypowiedzi czołowych przedstawicieli środowiska aktorskiego.

Wśród pracowników teatru „Dramatycznego” nadal panuje nastrój niepewności, jednak wszyscy liczą na przemyślaną i rozsądną decyzję.

Odrębną sprawą jest przyszłość rozwiązanego Związku Artystów Scen Polskich. W chwili obecnej środowisko aktorskie w sposób wyraźny odczuwa brak związku. Wiele dość istotnych spraw jakie można byłoby załatwić jest zawieszonych. Zdaniem Fronczewskiego, przyszły Zarząd Główny ZASP-u powinien składać się z ludzi młodych, posiadających zdolność reprezentowania środowiska aktorskiego a zarazem możliwość stworzenia płaszczyzny współpracy i dialogu z przedstawicielami władz polityczno-kulturalnych. Stan taki w tej materii trwa do chwili obecnej jest bardzo szkodliwy zarówno dla samego środowiska aktorskiego jak i dla samej kultury.

Ponadto Fronczewski wyjaśnił, że w sprawie prawa jazdy i pomocy w jego odzyskaniu zwrócił się do dyrektora teatru - M. Marszyckiego, który zobowiązał się zająć tą sprawą.

O fakcie utracenia prawa jazdy wiedzieli jego koledzy z teatru, ponieważ trudno mu było ten tak przykry dla niego incydent zataić. Fronczewski zapewnił, że fakty rozmowy ze mną zachowa w tajemnicy, podkreślił, że nie widzi przeszkód aby w przyszłości takie rozmowy mogły być kontynuowane.

Na tym rozmowę zakończono, ponieważ rozmówca miał ograniczone możliwości czasowe - planowana próba w teatrze.

Wnioski:

Rozmowy z P. Fronczewskim będą kontynuowane, zwłaszcza, że zajmowana przez niego postawa w trakcie odbytych rozmów rokuje nadzieje na ich kontynuację.

Kier. Sekcji II Wydz. III 1

por. Zbigniew Grabowski

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 22-24


 

Warszawa, 1986-09-03

Tajne spec. znaczenia

Egz. poj.

NOTATKA SŁUŻBOWA

z przeprowadzonej rozmowy kier. adm. Teatru Studio - Krzysztofem Żebrowskim

W trakcie rozmowy uzyskałem informację, że aktor Piotr Fronczewski posiadał dwie propozycje zatrudnienia tj. w Teatrze Dramatycznym oraz w Studio. Ostatecznie wybrał Teatr Studio. Bliższe szczegóły dot. jego zatrudnienia omawiał z dyr. art. Grzegorzewskim.

W opinii pracowników tego teatru fakt zatrudnienia P. Fronczewskiego został przyjęty z zadowoleniem oraz oceniony jako kolejne wzmocnienie zespołu artystycznego.

St. Insp. Wydz. III

por. K. Pilch

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 34


 

W-wa 15.03.1983

Tajne

fronczewskaEgz. pojed.

NOTATKA SŁUŻBOWA

z przeglądu akt personalnych nr EAWA-110030Wydz. Paszp. KSMO dot.

FRONCZEWSKA Ewa

z d. Dubis

c. Jana i Barbary Kornacka

ur. 26.04.1948 r. Gliwice

nar. i obyw. - polskie

wykszt. średnie - Lic. ogólnokszt.

Rysopis - wzrost 165, oczy piwne, włosy blond.

Źródło: IPN BU 00328/1582 s. 30


 Zobacz skany dokumentów

Warszawa, dnia 3 marca 1983 r.

Tajne spec. znaczenia

Egz. nr 1

NOTATKA

W dniu 9 stycznie 1983 r. funkcjonariusz KDMO-Śródmieście w Warszawie odebrał P. Fronczewskiemu prawo jazdy za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym, jednocześnie o fakcie tym informując Wydział III-1 KSMO.

Warszawskie KDMO obligatoryjnie informują odpowiednie Wydziały operacyjne o wykroczeniach porządkowych popełnianych przez artystów i twórców.

Z osobami tymi prowadzone są rutynowe rozmowy mające m.in. na celu rozpoznanie ich ewentualnej przydatności operacyjnej.

Podobny schemat zastosowano wobec P. Fronczewskiego. Kierownik sekcji IV Wydziału III-1 KSMO por. Grabowski w dniu 12 stycznia 1983 r. skontaktował się telefonicznie z P. Fronczewskim, przedstawił się jako funkcjonariusz SB i zaproponował spotkanie w kawiarni „Pod Kurantem” w celu odbycia rozmowy na interesujące ich obu tematy. P. Fronczewski wyraził zgodę bez żadnych zastrzeżeń. Było to w rzeczywistości ich drugie spotkanie. Pierwszą rozmowę odbyto w 1976 r. w gmachu KSMO w związku z sygnowaniem przez P. Fronczewskiego petycji do Sejmu PRL w sprawie wydarzeń w Radomiu.

Trwająca około 2 godz. rozmowa w dniu 12 stycznia 1983 r. dotyczyła aktualnych problemów środowiska teatralnego. Pod koniec P. Fronczewski poinformował por. Z. Grabowskiego o utracie prawa jazdy, stwierdził, że fakt ten poważnie komplikuje mu pracę zawodową, uniemożliwiając godzenie licznych zajęć w teatrze, filmie i telewizji. Por. Grabowski w sposób bardzo enigmatyczny obiecał zapoznać się z okolicznościami tej sprawy, nie oferując żadnej konkretnej pomocy.

P. Fronczewski stwierdził, że jego koledzy M. Kosiniak, J. Gajos czy B. Łazuka również tracili prawa jazdy za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym, lecz później w „dziwnych” warunkach je odzyskiwali.

Ze względu, że P. Fronczewski chętnie udzielał wyjaśnień w rozmowie, padła sugestia o ewentualnej współpracy w formie konsultacji zjawisk i problemów nurtujących środowisko teatralne.

P. Fronczewski odmówił, wyrażając jedynie zgodę na kontynuowanie rozmów w sposób nieformalny i nie wiążący żadnej ze stron.

Towarzyskie spotkania „przy kawie” zdecydował się odbywać bez względu na dalszy rozwój sytuacji w sprawie utraconego prawa jazdy.

Na zakończenie ustalono, że następne spotkanie nastąpi w restauracji „Kuźnia” w Wilanowie, po uprzednim telefonicznym uzgodnieniu terminu.

Po tej rozmowie, rokującej zdaniem por. Grabowskiego kontynuowanie dalszego kontaktu, decyzją kierownictwa Wydziału III-1 KSMO postanowiono podczas kolejnego spotkania zwrócić P. Fronczewskiemu prawo jazdy i nadal pogłębiać nawiązany dialog.

Jednocześnie w dniu 19 styczna 1983 r. zarejestrowani P. Fronczewskiego w charakterze kandydata na TW, przyjmując, że ze względu na pozycję zawodową i pewne predyspozycje psychofizyczne proces pozyskania będzie długofalowy i wymagający realizacji dalszych przedsięwzięć operacyjnych.

Kolejne spotkanie, które trwało niecałą godzinę odbyło się w dniu 9 lutego 1983 r. w restauracji „Kuźnia” w Wilanowie.

Podobnie jak poprzednio P. Fronczewski chętnie udzielał wyjaśnień na temat problematyki teatralnej m.in. poinformował o przebiegu pobytu w Moskwie, dokąd wyjechał w składzie oficjalnej delegacji MKiS. Informacje te pozbawione były jednak głębszej wartości operacyjnej. Tym niemniej swoją postawą stwarzał przekonanie o gotowości służenia pomocą naszej służbie.

W tej sytuacji por. Grabowski wręczył Fronczewskiemu prawo jazdy tłumacząc, że „jest to dowód uznania za jego umiar i rozsądną postawę w okresie stanu wojennego”. P. Fronczewski w ocenie por. Grabowskiego pomimo udziału w bojkocie TV i PR prezentował całkowicie bierną postawę nie angażując się w żadną destrukcyjną działalność polityczną. Moim zdaniem pogląd ten jest nie w pełni uzasadniony, a ocena postawy P. Fronczewskiego zbyt subiektywna.

P. Fronczewski odbierając prawo jazdy napisał pokwitowanie, zwrócił przy tym uwagę, że ponieważ incydent z MO jest powszechnie znany, to będzie miał kłopot z wyjaśnienim faktu posiadania prawa jazdy.

Por. Grabowski zaproponował, aby P. Fronczewski znajomym wyjaśnił, że dokument uzyskał w wyniku interwencji dyrekcji Teatru Dramatycznego - dokąd rzeczywiście zwracał się o pomoc w tej sprawie.

P. Fronczewski zobowiązał się do zachowania w tajemnicy faktu prowadzenia rozmów z pracownikiem SB, jak i okoliczności odzyskania prawa jazdy. Ustalono, że kolejne spotkanie nastąpi po uprzednim nawiązaniu kontaktu telefonicznego.

W połowie lutego b.r. uzyskano szereg potwierdzonych informacji, z których wynika, że P. Fronczewski ujawnia szczegóły rozmów prowadzonych z por. Grabowskim. Próbę pozyskania go do współpracy przedstawia w sposób nieprawdziwy i humorystyczny. Również okoliczności prowadzenia rozmów komentuje całkowicie niezgodnie z prawdą.

WNIOSKI:

1. Decyzję o zwrocie prawa jazdy już po pierwszym spotkaniu należy uznać za błędną i bezpodstawną. Wytworzył się bowiem taka sytuacja, że P. Fronczewski otrzymał bezkarnie prawo jazdy za prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwym i w dodatku wyśmiewa się z nieudolnego postępowania organów ścigania.

2. Arogancja i asertywność P. Fronczewskiego, kolportowanie nieprawdziwych informacji na temat rozmów prowadzonych z por. Grabowskim nie rokuje pomyślnej prognozy dalszych rozmów operacyjnych w interesującym nas obszarze działania.

3. W obecnej sytuacji por. Grabowski powinien podjąć próbę zrealizowania jednego z następujących celów:

a/ neutralizacji postawy P. Fronczewskiego

b/ skompromitowanie w środowisku

c/ wykorzystanie jako kanału dezinformacji

Inspektor Wydziału IV Dep. III MSW

Por. Stefan Janowczyk

 

Towarzyszu Dyrektorze

Proponuje przekazać notatkę do Wydz. III-1 KSMO z uwagą, aby przyszłe rozmowy operacyjne z „artystami” były prowadzone po lepszym przygotowaniu, wnikliwiej i konsekwentniej. Tak by rozmówcy nie wpuszczali nas „w maliny”.

Pierwszym etapem rozmowy powinien być urząd państwowy a nie kawiarnia. Komenda Stołeczna powinna w ogóle zająć się skuteczniej P. Fronczewskim.

Z-ca Nacz. W. IV D. III MSW

por. K. (nieczytelne)

Źródło: IPN BU 00328/1582, s. 26-29

Fundacja Paragraf

oncontextmenu="return false"> ... ...